Szukaj w tym blogu i linkach

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Piersi na cenzurowanym?

Pawła Kukiza trudno uznać za wzór poprawności politycznej. Nie dziwi zatem kolejny jego konflikt z mediami mainstreamu. Jak twierdzi:


"4 września premiera mojej solowej płyty. Wszystkie ogólnopolskie radia odmówiły patronatu medialnego. (...) Oczywiście w przypadku Zetki czy RMF – rzecz zrozumiała, bo tam się gra tak, jak się gra. Ale w życiu bym nie przypuszczał, że w Eska Rock, WAWIE czy Antyradiu playlisty tworzą Blumsztajn z Michnikiem"

Czymże więc zasłużył sobie Kukiz na ten bojkot medialny? Tekstami utworów nawiązującymi do tradycyjnych wartości, wiary i dumy z Polski? Pewnie stąd komentarz gazety.pl, że  "będzie ironicznie, pastiszowo i złośliwie. Wszystko w trosce o 'zdrową i normalną' Polskę".

Sam Kukiz komentuje:     

"Jestem przekonany, że w znacznej mierze przyczyniły się do tego media, w tym m.in. Agora, która przyprawiła mi gębę homofoba, wariata i, cytat, "sprzymierzeńca spadkobierców polskich faszystów", jak napisał pan Frelich z "Gazety Wyborczej". Na marginesie więc powiem, że mój dziadek - ojciec mamy - pojechał w pierwszym transporcie do Auschwitz, a drugi - ze strony ojca - został zamordowany przez NKWD. 
Inna pani, dziennikarka "GW" z oddziału wrocławskiego, z kolei napisała, że podobno do roli w rock operze "Krzyżacy" zachęcił mnie motyw krzyża na krzyżackim płaszczu... Kiedy zadzwoniłem i zapytałem, skąd posiada takie informacje, odpowiedziała, że wrzucił jej to zdanie redaktor prowadzący, bo "doda kolorytu"... Ręce opadają."

                                             Paweł Kukiz - Facebook