"4 września premiera mojej solowej płyty. Wszystkie ogólnopolskie radia odmówiły patronatu medialnego. (...) Oczywiście w przypadku Zetki czy RMF – rzecz zrozumiała, bo tam się gra
tak, jak się gra. Ale w życiu bym nie przypuszczał, że w Eska Rock,
WAWIE czy Antyradiu playlisty tworzą Blumsztajn z Michnikiem"
Czymże więc zasłużył sobie Kukiz na ten bojkot medialny? Tekstami utworów nawiązującymi do tradycyjnych wartości, wiary i dumy z Polski? Pewnie stąd komentarz gazety.pl, że "będzie ironicznie, pastiszowo i złośliwie. Wszystko w trosce o 'zdrową i normalną' Polskę".
Sam Kukiz komentuje:
"Jestem przekonany, że w znacznej mierze przyczyniły się do tego media, w
tym m.in. Agora, która przyprawiła mi gębę homofoba, wariata i, cytat,
"sprzymierzeńca spadkobierców polskich faszystów", jak napisał pan
Frelich z "Gazety Wyborczej". Na marginesie więc powiem, że mój dziadek -
ojciec mamy - pojechał w pierwszym transporcie do Auschwitz, a drugi -
ze strony ojca - został zamordowany przez NKWD.
Inna pani,
dziennikarka "GW" z oddziału wrocławskiego, z kolei napisała, że podobno
do roli w rock operze "Krzyżacy" zachęcił mnie motyw krzyża na
krzyżackim płaszczu... Kiedy zadzwoniłem i zapytałem, skąd posiada takie
informacje, odpowiedziała, że wrzucił jej to zdanie redaktor
prowadzący, bo "doda kolorytu"... Ręce opadają."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz