Kilka stacji telewizyjnych doniosło wczoraj o nominacji białoruskiego opozycjonisty Alesia Bialackiego do Pokojowej Nagrody Nobla. Ja trafiłem akurat na relację TVP Info.
Wyraźnie rozentuzjazmowana redaktorka przedstawiła kilkuminutową relację na temat tej nominacji oraz krótki wywiad z Andrzejem Halickim. Ten ostatni w jeszcze bardziej entuzjastyczny sposób opowiadał o wsparciu, jakiego nominacji udzieliła Platforma Obywatelska.
Słuchając tych relacji z ust polityka rządzącej koalicji nietrudno o oburzenie. Wszak Bialacki odsiaduje obecnie, a raczej odpracowuje, wyrok czterech lat kolonii karnej, wyłącznie wskutek sumiennej "pomocy prawnej" polskiej prokuratury, jakiej udzieliła ona reżimowi Łukaszenki!
Ale, jak wiadomo, PO nie ma w zwyczaju przepraszać ani spuszczać ze wstydem oczu. Przecież lada chwila Aleś zniknie z aktualności TVN, a jego miejsce zajmie kolejny, spektakularny sukces Donalda. Ot tak, dla równowagi.
Chyba, że akurat rozleje się kolejne mleko, na przykład afera z autostradami, fatalnym stanem polskich przygotowań do Euro lub następnymi dowodami w sprawie Smoleńska. Dobrze, że multipleks jeszcze nie ruszył, bo przynajmniej mamy nadal szansę dowiedzieć się o tym wszystkim z nielicznych, w miarę niezależnych źródeł.

W kwestii dowodów w sprawie Smoleńska to racze Antonio "The Flayer" Macierewicz, a nie platforma cały czas wnosi nowe,jakże interesujące i rzetelne (haha)newsy. I nie traktuj tego posta jako głosu w obronie platformy.Nie mam najmniejszego zamiaru ich bronić.Ale jeśli już starasz się być"tubą prawicy" to postaraj się o drobinę obiektywizmu i krytykuj innych za to, czemu faktycznie są winni.Aha i jeszcze jedno-jakie media według Ciebie są niezależne? Nie ma takich-każde pieje w którąś stronę i tylko od odbiorcy i jego poglądów zależy które wieści bardziej mu leżą a co za tym idzie zostaną uznane za prawdziwe.
OdpowiedzUsuńNo jasne, ze wnosi, bo platforma wnosi tylko chaos i rzuca ochlapy wiadomosci, zamiast przeprowadzic porzadne sledztwo.W zadnym innym kraju taka sytuacja nie mialaby miejca..ale jak widac anoninowy ma jeszcze poglady z lekka "z poprzedniej epoki" i kombinatorstwo platformersow jest mu na reke. Jesli natomiast nie masz zamiaru ich bronic, to nie widze sensu tej wypowiedzi.Jesli chodzi zas o krytyke za to, czemu sa faktycznie winni-to juz teraz widac, ze wypadkowi sa ewidentnie winni,chociazby z powodu zlej organizacji. Ludzie przejzyjcie na oczy! Agent wywiadu PRL na plycie lotniska, zeznania, ze czesc osob przezyla, niewyobrazalne zniszczenia przy takiej predkosci i wysokosci,zmiana zeznan....To nie sa wymysly, tylko fakty, ktorych niestety lemingi nie przyjmuja do wiadomosci-bo to przeciez "kaczka" zginela, wiec wszystko ok.
OdpowiedzUsuńKazde media sa oczywiscie w jakis sposob zalezne, ale mniej lub bardziej.GW, ktora anonimowy z zachwytem czyta co rano, niestety nalezy do tych bardzo zaleznych, wiec propoonuje zamiast marnowac czas na te bzdury po zajac sie czyms pozytecznym i nie czytac tych glupot:)!
Dziękuję za komentarz! Jak widać nie-lemingów przybywa, co może wymusić na mediach większy obiektywizm :)
OdpowiedzUsuńNie-myślących jak widzę przybywa również.Nie wyobrażalne zniszczenia przy takiej prędkości?Takiej czyli jakiej?Czy ty sobie zdajesz sprawę z tego z jaką prędkością i jaką siłą uderza w ziemię spadający samolot?Nawet jeśli spada z niewielkiej wysokości to ta prędkość wynosi coś około 200 km/h (lub więcej) a kadłub samolotu, KAŻDEGO samolotu nie jest przygotowany na taki impakt zwłaszcza kiedy uderza "sufitem" ) i w gruncie rzeczy jest jedynie aluminiowym poszyciem na szkielecie z cienkiej blachy!Radzę poczytać o podobnych katastrofach które miały miejsce w historii lotnictwa.Co do GW-nie czytam.nie czytam tak samo jak innych szmatławców jak gazeta polska, które pieją każda w swoja stronę i tylko od sponsora i partii wspierającej zależy jaki to jest głos.A, i jeszcze jedno Panie Legeżyński. Skoro tak bliskie są Panu sprawy Polski to Może spakuje Pan walizki i wróci do kraju który opuścił Pan w trudnym momencie jadąc nie za chlebem a za wygodą?Tak tak Panie Legeżyński znamy się i to dość dobrze.I jestem mocno zaskoczony Pańskimi dzisiejszymi poglądami bo jeszcze kilka-kilkanaście lat temu reprezentował Pan zgoła inne poglądy...Panie leming...
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarz. Wątpię, że się znamy, znałby Pan bowiem wówczas moje motywy wyjazdu z kraju, które notabene nie są tajemnicą, nie stanowią również tematu tego bloga. Jeśli jednak się mylę, zachęcam do odwagi i podpisywania się własnym nazwiskiem pod komentarzem. Pomijam Pańskie wywody w tematyce lotniczej, w której, jak widać, jest Pan ekspertem (jednym z bardzo wielu domorosłych "ekspertów lotniczych", jacy pojawili się po Smoleńsku). Nie są one adresowane do mnie, a do przedmówcy, jako laik nie wdam się też w dyskusję na ten temat, wystarczająco wielu specjalistów - redaktorów zrobiło z siebie w tej sprawie idiotów.
OdpowiedzUsuńChciałbym jednak wiedzieć jaki widzi Pan związek między miejscem zamieszkania a narodowością i prawem do wypowiadania się na temat Polski? Pisze Pan, że "opuściłem kraj w trudnym momencie", doceniam dramaturgię tego stwierdzenia ale jest ona obliczona bardziej na efekt, prawda? No i to, że "jeszcze kilkanaście" lat temu miałem inne poglądy, na poparcie czego ma to być argument? Biorąc pod uwagę móc obecny wiek 35 lat rozumiem, iż oczekuje Pan, że 20-latek powinien mieć już solidnie wyrobiony i trwały światopogląd? Gratuluję, jeśli tak było z Panem.
Byłoby mi niezmiernie miło, gdyby zechciał Pan nawiązać ze mną kontakt osobisty jeśli krępuje się Pan przedstwić na forum. Jak widzę bardzo bliski jest Panu temat dyskusji i bacznie monitoruje Pan mojego bloga. Nie dziwi mnie to jednak, jak wiemy w Polsce mediów niezależnych jak na lekarstwo. Jeszcze raz dziękuję za lekturę, jestem przekonany, że jeszcze nie raz będziemy mieli okazję wymiany poglądów :)
To sie leming zdenerwowal:)
OdpowiedzUsuńPanie nerwus-przede wszystkim to nie administrator dodal komentarz.
Ogladalem rekonstrukcje podobnych wypadkow i nie przypominaly w niczym tego z rosji- ale skoro pan jest taki kompetentny, to nie bede sie sprzeczal i szargal Panu juz zszarganych nerwow:)
Osobiscie porponuje wyjechac samemu za granice (najlepiej za ocean) i nie wracac juz wcale. Nie mam tu na mysli poprawy swego statusu majatkowego, ale nie pogarszanie go innym w Polsce.
Tylko krowy i debiel nie zmieniaja pogladow panie znajomy.