Jakiś czas temu Internet obiegła dowcipna modyfikacja znanej piosenki, zatytułowana "Donald Mazi". Jak widać z expose ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, on też chciałby, żeby "polskie ludzie taplali się w cudzie". Cud ten ma jednak polegać, według niego, na stuprocentowym uzależnieniu Polski od losów Unii Europejskiej.
"W interesie Polski leży dalsza integracja
zmierzająca do trwałej unii politycznej. Tylko taki charakter integracji
wzmocni instytucje wspólnotowe. Tylko unia polityczna daje szansę na
wzmocnienie demokracji na poziomie unijnym i podniesienie Europy do
rangi supermocarstwa" - mówi Sikorski.
Szanowny Panie Ministrze, Pana rolą i obowiązkiem jest troska o wzmocnienie instytucji państwowych oraz stan demokracji w Polsce, skutecznie od kilku lat przez pańską partię rujnowanych. Na razie jest Pan bowiem (niestety) ministrem spraw zagranicznych Polski, a nie zjednoczonej Europy.
Oto, jak expose komentuje poseł PiS Krzysztof Szczerski:
"W dzisiejszym świecie pojęcie suwerenności ulega
redefinicji, ale tu nie chodzi o językowe dywagacje, tylko o to, czy
jesteśmy narodem, który jest niepodległy i ma swoje państwo, które
będzie zdolne do skutecznej realizacji interesów - tłumaczył. - Unie
będzie tym silniejsza, im silniejsze będę państwa, które je tworzą".
A kiedy Miller próbował komentować, zagłuszali go! W końcu stwierdził: "Ta naćpana hołota nie jest w stanie mi przyszkodzić!"
OdpowiedzUsuń44 year-old VP Product Management Leland Nye, hailing from Woodstock enjoys watching movies like "Charlie, the Lonesome Cougar" and Skiing. Took a trip to Heritage of Mercury. Almadén and Idrija and drives a Ferrari 400 Superamerica. sprawdz
OdpowiedzUsuń