Szukaj w tym blogu i linkach
niedziela, 2 grudnia 2012
piątek, 30 listopada 2012
"Uważam Rze" to już koniec
Zwolennicy dialogu i merytorycznej debaty z władzą dostali kolejną
nauczkę. Dzisiaj Grzegorz Hajdarowicz wykonał powierzone mu ponad rok
temu zadanie i dobił największy prasowy bastion opozycyjny wyrzucając z
redakcji tygodnika "Uważam Rze" Pawła Lisickiego. Były (od dziś)
redaktor naczelny musiał odejść, mimo że nie ma chyba takiej osoby,
która akurat jemu byłaby w stanie zarzucić radykalizm. Musiał odejść
dlatego, że władza nie może tolerować żadnej krytyki pod swoim adresem.
To niestety koniec Uważam Rze.
Paweł Lisicki zwolniony z „Uważam Rze”. Krytykował Hajdarowicza
Oficjalnym powodem zwolnienia Pawła Lisickiego jest kontrowersyjny wywiad, który udzielił serwisowi wPolityce.pl. Na łamach portalu miał krytykować szefa Presspubliki, Grzegorza Hajdarowicza. Mówił o nim wówczas:
Drugim powodem zwolnienia, według serwisu wPolityce.pl, jest "brak deklaracji o niepublikowaniu artykułów Cezarego Gmyza". W wywiadzie udzielonym serwisowi już po zwolnieniu, Paweł Lisicki powiedział:
Paweł Lisicki
wPolityce.pl
czytaj więcej
Hajdarowicz słupem? Kto tak naprawdę kupił dziennik „Rzeczpospolita”, tygodnik „Uważam Rze” i inne pisma Presspubliki?
Grzegorz Hajdarowicz zachowuje się jak szkodnik lub człowiek, który na czyjeś zlecenie wykonuje brudną robotę. Przecież on niszczy tygodnik „Uważam Rze”, który jest największym sukcesem czytelniczym ostatnich lat w Polsce. Pozbywa się przy tym znakomitych redaktorów, dziennikarzy i publicystów, mających wiernych (i licznych!, co bardzo ważne dla biznesmena) czytelników, m.in. Gabryela, Karnowskiego, Magierowskiego, Mazurka, Wildsteina, Ziemkiewicza i wielu, wielu innych.
Jeśli właściciel tak robi, to znaczy, że nie jest właścicielem, tylko słupem. Kto zatem tak naprawdę kupił parę miesięcy temu dziennik „Rzeczpospolita”, tygodnik „Uważam Rze” i inne pisma Presspubliki?
To dobre pytanie, ale pewne ślady – przede wszystkim oddanie rządów Taladze w „Rzeczpospolitej” i Pińskiemu w „Uważam Rze” - sugerują, że jest to element szerszego planu politycznego. Chodzi o powołanie w Polsce establishmentowej nowej partii prawicy.
czytaj więcej
"Nihil Novi sub sole" - czyli Waldemara Łysiaka mocne pożegnanie z "Uważam Rze"
"Połknięcie „Uważam Rze” przez tamtych to nic nowego, zważywszy, że III Rzecząpospolitą już ćwierć wieku rządzą z „tylnego siedzenia” — o czym nieraz pisałem — ci sami „chłopcy” z tych samych „służb” " - pisze Waldemar Łysiak w felietonie na slonie24. pl. Tekst miał ukazać się w tygodniku "Uważam Rze", jednak po wczorajszych decyzjach personalnych Grzegorza Hajdarowicza felietonista wycofał go i zdecydował się opublikować na Salonie 24. pl.
czytaj więcej
poniedziałek, 26 listopada 2012
Próbowała wyśmiać, coś jej nie wyszło...
Agnieszka Kublik, topowa dziennikarka organu „zbliżonego do rządu” – jak „GW” swoim niemieckim czytelnikom zdefiniował niedawno tygodnik „Die Welt”, napisała:
"Prof. Wiesław Binienda - główny ekspert Macierewicza, ten od teorii "pancernej brzozy" – miał wykład na Politechnice Warszawskiej (chwali się, że został bardzo dobrze przyjęty). Był też wraz z innymi ekspertami PiS na spotkaniu na stołecznym Uniwersytecie im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Rektor ks. prof. Ryszard Rumianek i prof. ks. Waldemar Gliński witali ich słowami: "96 pasażerów Tu-154 złożyło ofiarę z życia i krwi".
Otóż rektor Uniwersytetu Kardynała S. Wyszyńskiego ks. prof. Ryszard Rumianek zginął w Smoleńsku. Co więcej, właśnie teraz rozgrywa się dramat jego bliskich związany z prawdopodobną zamianą ciała księdza z ciałem innej ofiary katastrofy.
czytaj więcej
niedziela, 25 listopada 2012
Newsweek: (sic!!!) "Ile razy rządowy samolot woził Donalda Tuska do domu?"
Pięćdziesiąt razy rządowy embraer zawoził Donalda Tuska do Gdańska lub go z niego odbierał w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Zdarzały się weekendy, podczas których premier wylatał równowartość nowego mercedesa - informuje "Newsweek".
czytaj więcej
"Platforma marzy o władzy absolutnej"- o dziwo, na onecie
Prawo i Sprawiedliwość chce uczciwych, opartych na zasadach demokratycznych, wyborów. Inicjatywy, które mogłyby prowadzić do poprawy porządku demokratycznego w naszym kraju są warte podjęcia.
PO swoimi rządami doprowadziła do zachwiania tego porządku. PO marzy o władzy absolutnej i wszelkimi sposobami próbuje eliminować konkurencję polityczną. Donald Tusk publicznie mówi, że trudno mu żyć w jednym kraju z liderem opozycji, nazywa partię opozycyjną sektą, a jego koledzy partyjni chcą wsadzać polityków opozycji do więzienia. Nie zdziwię się więc, jeżeli będą teraz podejmować próby zmiany ordynacji wyborczej, tak żeby odnieść z tego możliwie najwięcej korzyści politycznych.
czytaj więcej
Politainment i jesiotr drugiej świeżości
Hucznie zapowiadane wielkie sukcesy, jakie PDT miał odnieść w negocjacjach tych setek miliardów czegoś (walutę ustalimy później) podczas szczytu unijnego, właśnie się okazały czymś przeciwnym do zapowiedzi. Analogie do bułhakowego jesiotra drugiej świeżości nasuwają się nieodparcie. A ponieważ w naszym kraju nie obowiązuje logika formalna, jak zresztą już pisałem, powinniśmy przyjąć do wiadomości, że coś może być jednocześnie sukcesem i klęską. Że może istnieć jesiotr drugiej świeżości.
czytaj więcej
Ziemkiewicz: Standardy okrągłostołowej demokracji wyznacza wiekopomne wskazanie towarzysza Bieruta „władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy!"
Rafał Ziemkiewicz w swoim cotygodniowym subotniku odniósł się do
ostatnich wydarzeń z politycznego życia. Publicysta zaczyna od słów
Donalda Tuska o tym, że "ciężko żyć w jednym kraju" z niektórymi ludźmi.
Ziemkiewicz zastanawia się nad nimi, dworując:
Być może chciał w ten sposób poinformować, że wybiera się na emigrację. Ale obawiam się, że takiej skądinąd pożądanej decyzji nie podejmie, dopóki nie dostanie w uznaniu zasług propozycji objęcia jakiegoś europejskiego stołka, niekoniecznie dającego mu istotne wpływy, ale związanego z immunitetem, chroniącym przed pociągnięciem do odpowiedzialności za łamanie konstytucji i prawa. Mówiąc poważnie, jeśli roi się premierowi jakieś europejskie stanowisko, to znaczy, że jest człowiekiem naiwnym. Mocarstwa nie mają w zwyczaju się odwdzięczać ludziom, którzy swoje już zrobili i więcej nie są potrzebni
Marian Opania – co robić z rękami? Każdy ma los w swoich rękach, ale scena wymaga poświęceń
Zrobiło się smutno. Marian Opania, świetny aktor, ulubieniec wielu, wygłosił coś, co nie powinno się przytrafić inteligentnemu aktorowi. Można wszak powiedzieć – nie zagram, bo mam inne plany, z tym reżyserem nie jest mi po drodze, wreszcie – nie widzę się w tej roli. I już. Prosto, bez politycznych wzruszeń, bez deptania uczuć widzących rzeczywistość inaczej, choć do tej pory sympatyków aktora. A tu zagrzmiało, jak głos najemnego propagandzisty – zagram, a potem nikt mi ręki nie poda. Albo coś podobnego, cytuję z pamięci.
czytaj więcej
sobota, 24 listopada 2012
„Quo vadis, Unio Europejska?” "Skandal z choinką pokazuje, że ideologiczna walka z chrześcijaństwem sięgnęła granic absurdu. Nawet komunistom w czasach stalinowskich symbole chrześcijańskie nie przeszkadzały tak bardzo, jak przeszkadzają współczesnej europejskiej lewicy."
Śmiesznym i kuriozalnym wydarzeniem jest rezygnacja przez władze Brukseli z ustawienia bożonarodzeniowej choinki na Grand-Place.
Joanna Skrzydlewska z PO powiedziała uspokajająco, że Unia Europejska nie tylko ma prawo, ale i obowiązek przeciwstawiać się każdej formie dyskryminacji. Przypomniała, że Parlament Europejski wielokrotnie stanowczo reagował na przejawy dyskryminacji i prześladowania chrześcijan.
W swojej rezolucji ze stycznia 2011 r. zdecydowanie potępił ataki na chrześcijan i wezwał rządy państw do ochrony przed nimi. Świadczy to o tym, że bez względu na przynależność do poszczególnych grup politycznych, posłowie generalne – choć nie wykluczam, że mogą zdarzyć się tu sporadycznie wyjątki – w swoich działaniach mają przede wszystkim na uwadze dobro człowieka i ochronę jego praw, w tym niepodważalnego prawa do wolności wyznania- dodała.
czytaj więcej
Kopiujcie obietnice wyborcze - tak szybko znikają z sieci. Platforma usunęła swój spot o 300 mld zł z unijnego budżetu. Na szczęście z internetem jest tak, że coś, co się w nim raz pojawiło, nie ginie. Reklamówkę PO można zobaczyć np. tu:
"Stawką tych wyborów jest 300 miliardów złotych" - przekonywali przed rokiem liderzy PO z Donaldem Tuskiem na czele. Twierdzili, że tylko ich ekipa jest w stanie wywalczyć te pieniądze w budżecie UE.
Na stronie Platformy wciąż znajduje się taki przedwyborczy tekst towarzyszący prezentacji jednego z kluczowych spotów kampanii:
Nie tylko wywalczymy kolejny siedmioletni budżet Unii Europejskiej, ale wywalczymy w nim dla Polski jeszcze więcej niż w tym budżecie. To jest rzecz kluczowa, to rzecz która zdecyduje o cywilizacyjnych szansach rozwoju do końca dekady zapewnia Radosław Sikorski. Nie ma drużyny, nie ma ekipy, nie ma partii politycznej w Polsce lepiej do tego zadania przygotowanej - dodaje Jacek Protasiewicz.Pod spodem film. Tyle, że - jak zauważył na facebooku Cezary Gmyz - film był, a już go nie ma.
czytaj więcej
piątek, 23 listopada 2012
Czy Donald Tusk uciekł z kraju przed zamachem?
Donald Tusk, unikając niebezpieczeństwa,
po prostu uciekł z kraju. Uciekając jednocześnie „wystawił na cel”
prezydenta Bronisława Komorowskiego i wszystkich innych uczestników
marszu „Razem dla Niepodległej”.
Jak bowiem inaczej
wytłumaczyć, że premier, który wie o możliwości zamachu, który może
nastąpić w wyniku odwetu za aresztowanie jednego z uczestników grupy
terrorystów, zleca zwiększenie ochrony prezydenta i oficjalnych
uroczystości, a sam decyduje się na kontrowersyjną nieobecność w czasie
jednego z dwóch najważniejszych świat państwowych? Ponoć tego dnia
zostali zmobilizowani prawie wszyscy funkcjonariusze BOR, a na trasie
przemarszu prezydenckiego pochodu zaspawano studzienki kanalizacyjne. Z
możliwością aktu terroru chyba rzeczywiście się liczono...
Z tych działań
wyłania się przerażający obraz: premier, który wie o możliwości zamachu
ucieka na wszelki wypadek z kraju, prezydent co prawda wie o zamachu,
ale z dobrą mina rusza w pochodzie, zapewne licząc na wzmocnioną ochronę
i zapewne radując się, że przynajmniej premierowi nic nie zagraża..Kazimierz Sosnkowski – najczystszy symbol niezłomnych
W najnowszym numerze „Uważam Rze Historia”(nr 8, XI 2012) dr hab. Sławomir Cenckiewicz opublikował recenzję wspaniałej książki-albumu Jerzego Kirszaka poświęconego gen. Kazimierzowi Sosnkowskiemu. Recenzja książki o Sosnkowskim została opublikowana w miesięczniku w okrojonej formie, dlatego publikujemy poniżej jej pełny tekst.
czytaj więcej
Komuś się chyba pomyliła gazeta z piekarnią, z całym szacunkiem dla piekarzy.
Można stać na czele rewolucji
technologicznej, spać z tabletem nawet, ale w mediach nie ma sukcesu bez
wiarygodności. A tę traci się, poświęcając dziennikarską niezależność,
gdy w tle są interesy. Oglądaliście „Renifera Rudolfa”? Pamiętacie tę
część, w której nocą przez komin wlatywał do domów złodziej zabawek i
pozbawiał dzieci złudzeń? To Hajdarowicz. Właściciel „Rzeczpospolitej”.
Niestety.
Bardzo mocny komentarz Eryka Stankunowicza, zastępcy redaktora naczelnego Forbesa, o Hajdarowiczu. Szacunek za odwagę. Czytaj więcej:
Bardzo mocny komentarz Eryka Stankunowicza, zastępcy redaktora naczelnego Forbesa, o Hajdarowiczu. Szacunek za odwagę. Czytaj więcej:
"Jeśli Kaczyński ma stawać przed Trybunałem Stanu za samobójstwo Blidy, to Tusk powinien stawać przed Trybunałem seryjnie"
Jarosław Kaczyński przed Trybunał, za walkę z układem i samobójstwo Blidy....
No tak, bo układ przecież nigdy nie istniał i nie istnieje.
Na cmentarzu duchy rozmawiały, a nie Rychy.
Olewnik sam się porwał i zamordował, a jego zabójcy, ludzie delikatni i wrażliwi, targani wyrzutami sumienia, powiesili się kolejno w więziennej celi.
Nie było żadnej mafii paliwowej. Owszem ktoś sprowadził do Polski lewe paliwo za setki milionów złotych, teraz urzędy skarbowe puszczają z torbami małe firmy transportowe, które w dobrej wierze to paliwo kupowały – ale mafii żadnej nie ma, rozpłynęła się we mgle.
I węglowej mafii tez nigdy nie było. Jest tylko państwo prawa i – jak śpiewało „Pod Budą” - jest tylko człowiek piękny i czysty, w wieńcu na głowie z laurowych liści...”
czytaj więcej
No tak, bo układ przecież nigdy nie istniał i nie istnieje.
Na cmentarzu duchy rozmawiały, a nie Rychy.
Olewnik sam się porwał i zamordował, a jego zabójcy, ludzie delikatni i wrażliwi, targani wyrzutami sumienia, powiesili się kolejno w więziennej celi.
Nie było żadnej mafii paliwowej. Owszem ktoś sprowadził do Polski lewe paliwo za setki milionów złotych, teraz urzędy skarbowe puszczają z torbami małe firmy transportowe, które w dobrej wierze to paliwo kupowały – ale mafii żadnej nie ma, rozpłynęła się we mgle.
I węglowej mafii tez nigdy nie było. Jest tylko państwo prawa i – jak śpiewało „Pod Budą” - jest tylko człowiek piękny i czysty, w wieńcu na głowie z laurowych liści...”
czytaj więcej
Dworak upomniany
Polacy chcą programów telewizji katolickiej i kanałów dla dzieci na multipleksie cyfrowym. Krajowa Rada powinna wziąć to pod uwagę przy rozstrzyganiu konkursu na obsadzenie wolnych miejsc na MUX-1 - uważa Małgorzata Olszewska, wiceminister administracji i cyfryzacji.
czytaj więcej
Sikorski w kajdanach
Szef MSZ, kierując słowa do Marzeny Wróbel (Solidarna Polska)
zwracającej uwagę na mało ambitny cel rządu, jakim miałoby być uzyskanie
400 miliardów złotych z unijnego budżetu, stwierdził, iż należałoby się
raczej modlić, żeby ten budżet w ogóle był. Krzysztof Szczerski (PiS)
zwrócił uwagę, iż 500 miliardów złotych z Unii to jest "to, co się nam
należy traktatowo, a nie poprzez modlitwy i łaskę innych krajów". - Nie
módlmy się o pieniądze, tylko negocjujmy pieniądze. (...)
Jeśli minister Sikorski mówi o kajdankach, to nie ma większych kajdanek niż te, które sobie założył sam pan premier Tusk, ogłaszając w tej izbie 400 miliardów jako nasz górny cel negocjacyjny. Nas to bardzo niepokoi. Uważamy, że negocjacje są źle prowadzone (...) - dodał Szczerski.
czytaj więcej
Jeśli minister Sikorski mówi o kajdankach, to nie ma większych kajdanek niż te, które sobie założył sam pan premier Tusk, ogłaszając w tej izbie 400 miliardów jako nasz górny cel negocjacyjny. Nas to bardzo niepokoi. Uważamy, że negocjacje są źle prowadzone (...) - dodał Szczerski.
czytaj więcej
List otwarty polskich naukowców
Wielce przesadzone jest wmawianie społeczeństwu nienawiści ze strony Kościoła i katolików w stosunku do innych. Zbudowany na Opoce Piotrowej Kościół, tak często prześladowany, głosi m.in. miłość bliźniego, jest otwarty dla wszystkich ludzi dobrej woli. Niepotrzebne jest mu „nowe otwarcie” polegające na kompromisach moralnych.
czytaj więcej
czwartek, 22 listopada 2012
Onet.pl nie opublikował wywiadu z Adamem Hofmanem. Bo śmiał skrytykować Tomasza Lisa. Święta krowa III
O zablokowaniu wywiadu ważnego polityka dlatego, że krytycznie ocenił Tomasza Lisa, było dziś głośno w światku polityczno-dziennikarskim. Wszystko jednak na poziomie plotki. My znamy szczegóły.
czytaj więcej
G. WESTERWELLE – „Rosja jest naszym sąsiadem, będzie naszym sąsiadem”
Minister spraw zagranicznych Niemiec Guido Westerwelle 16.11.2012 r. powiedział w wywiadzie radiowym, że Rosja jest sąsiadem Niemiec i będzie sąsiadem Niemiec.
czytaj więcej
Pirotechnik od tupolewów nie żyje
Wiedza zmarłego w Kazachstanie pirotechnika, funkcjonariusza BOR
mogła mieć znaczenie - uważają pełnomocnicy rodzin smoleńskich. BOR
przyznaje, że Adam A. zajmował się sprawdzaniem rządowych tupolewów.
Zarówno przed katastrofą, jak i po niej.
czytaj więcej
czytaj więcej
środa, 21 listopada 2012
Oglądaj! Wszystko się zgadza
Obraz, liczy się tylko obraz. Kiedy Maryśka gotuje w kuchni mleko, a Bronek ją woła do pokoju i krzyczy: – Dawaj no szybko, zobacz, złapali terrorystę! ..... To ona biegnie do pokoju jak na złamanie karku, wbija wzrok w obraz, a tam jakieś potworne kształty kabli, końcówek, zaczepek, dziurkaczy, jednym słowem coś, co przeraża, budzi grozę. A kiedy jeszcze za chwilę widzi, jak tumany kurzu wzbijają się w powietrze, niczym w najlepszym radzieckim filmie wojennym, a potem widać potężny lej, w którym można byłoby zmieścić cały dom Maryśki, to ona chce Tuska, ona go pragnie jeszcze mocniej niż wczoraj, ona oficerom ABW nieba by uchyliła, zupy im nagotowała i nawet strudzone nogi po północy by im obmyła, byle tylko było spokojnie, spokojnie, bo przecież tyle czasu czekała na to, żeby było spokojnie. Tak jak koło jej domu, gdzie i kura sąsiadów uśmiechnie się do niej i Krysia, co też głosuje na PO, zajrzy po południu i podyskutuje z nią o najnowszym wydaniu „Gazety Wyborczej”. Nikogo nie obchodzą już słowa. Bronek rzuca do Maryśki, że to jakiś nacjonalista i antysemita. A Maryśka jeszcze widzi stare skarpety Brunona, którymi miał dusić oficerów i wie przecież już ze swojej gazety, że to w takim razie ktoś od tych ze Smoleńska. Szukają zemsty, odwetu, ach biedni frustraci. Gdzieś tam Maryśce krążą po głowie słowa z wywiadu Adama Michnika, o tym, że jest ta Polska wykluczonych, a w tej Polsce, to ona już najlepiej sama wie, kto mieszka.
czytaj więcej
Komisja etyki poselskiej w końcu ukarała Stefana Niesiołowskiego.
Jak wyjaśnił szef komisji etyki Tomasz Garbowski (SLD), Niesiołowskiemu
zwrócono uwagę, ponieważ złamał art. 6 zasad etyki poselskiej, zgodnie z
którym "poseł powinien unikać zachowań, które mogą godzić w dobre imię
Sejmu" i "powinien szanować godność innych osób"
czytaj więcej
czytaj więcej
Wiktor Orban: "Zanim jakiekolwiek odrodzenie gospodarcze będzie możliwe, Europa musi wrócić do chrześcijaństwa"
"Zanim jakiekolwiek odrodzenie gospodarcze będzie możliwe, Europa musi wrócić do chrześcijaństwa" –
przekonywał węgierski premier Viktor Orban podczas ubiegłotygodniowego
XIV Kongresu Katolików i Życia Publicznego w Budapeszcie."
czytaj więcej
czytaj więcej
Przejęzyczenie czy prawda, co nie mogła usiedzieć za premierowskimi zębami? Co wie Donald Tusk o materiałach wybuchowych i wysokoenergetycznych?
"jest rzeczą bardzo ważną, aby w polskiej
polityce coraz więcej rozmawiano o polskiej energetyce, a niekoniecznie o
materiałach wysokoenergetycznych, jak się ostatnio dziwnym językiem określa materiały wybuchowe."
Co premier wie? Czemu dziwi się, że materiały wybuchowe nazywa się jakimś dziwnym językiem? Sugeruje, że powinno się nazywać po imieniu - materiałami wybuchowymi. Co więc wykryli prokuratorscy biegli - mamy nowy fakt? Niechcący premier przyznał, że on sam, Prokurator Generalny, pułkownik Szeląg i wszyscy inni mydlili nam oczy w kwestii znaleziska na wraku TU-154M, o którym poinformował na łamach „Rzeczpospolitej” Cezary Gmyz?
To tylko przejęzyczenie? A może po prostu jest tak, że ludziom, którzy znają prawdę, ciężko jest nieustannie kłamać?
czytaj więcej
Co premier wie? Czemu dziwi się, że materiały wybuchowe nazywa się jakimś dziwnym językiem? Sugeruje, że powinno się nazywać po imieniu - materiałami wybuchowymi. Co więc wykryli prokuratorscy biegli - mamy nowy fakt? Niechcący premier przyznał, że on sam, Prokurator Generalny, pułkownik Szeląg i wszyscy inni mydlili nam oczy w kwestii znaleziska na wraku TU-154M, o którym poinformował na łamach „Rzeczpospolitej” Cezary Gmyz?
To tylko przejęzyczenie? A może po prostu jest tak, że ludziom, którzy znają prawdę, ciężko jest nieustannie kłamać?
czytaj więcej
wtorek, 20 listopada 2012
Niespotykana w zachodnim świecie sytuacja społeczna, polegająca na życiu i i podejmowaniu decyzji politycznych w totalnej fikcji
No to teraz mamy bajkę kolejną, opowiedzianą przez prokuraturę
(u nas w Polsce, kraju nadrzeczywistości prokuratura służy ostatnio do
opowiadania bajek publiczności) - bajkę o "wielkim zamachu".
czytaj więcej
czytaj więcej
Oni już nawet nie udają. Kim jest dziennikarz, który całą swoją energię zawodową zużywa na walkę z opozycją?
Dziennikarz, który dwa dni temu rozliczał, bezczelność jednak
nie zna granic, z pryncypialności Bronisława Wildsteina pisze wprost:
śpię spokojnie jak opozycja w Polsce ponosi porażkę.
czytaj więcej
czytaj więcej
Zamach rodem z Monty Pythona. "Cała historia brzmi dość zabawnie, po ochłonięciu z pierwszego wrażenia"
(...) Kobieta, przychwycona na wielokrotnych, bezczelnych kłamstwach, której słowa sfałszowano w stenogramie sejmowym, by to kłamstwo uczynić mniej dramatycznym, mniej bijącym po oczach, potwierdzająca wersje Rosjan na temat sekcji zwłok, na temat przekopywania ziemi na miejscu zamachu. I oto ona może być Panią p.o. Prezydent, gdy tylko coś się stanie obecnemu.(...)
czytaj więcej
poniedziałek, 19 listopada 2012
Zalecenie Komisji Europejskiej: Usunąć krzyże i aureole z monety
Komisja Europejska zaleciła usunięcie z projektu monety o nominale 2 euro z wizerunkami świętych Cyryla i Metodego krzyży na ich ornatach i aureol nad ich głowami - oznajmiła w niedzielę rzeczniczka Narodowego Banku Słowackiego. Episkopat nie kryje oburzenia.
czytaj więcejsobota, 17 listopada 2012
Gdy przeczytałem tekst Czarka Gmyza było dla mnie jasne, że tego typu informacje powinny doprowadzić do zmiany rządu. W takiej sytuacji nie ma co czekać na kolejne wybory. Wezwałem do rzeczy całkowicie normalnej, praktykowanej w innych demokratycznych krajach
Nie oskarżyłbym naszych władz o udział w zamachu, nawet jeśli byłby on dowiedziony. Nie wydaje się mi to prawdopodobne, co nie znaczy, że nie ponoszą one odpowiedzialności za uczynienie go możliwym - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Bronisław Wildstein. Publicysta "Uważam Rze" opowiada też o stanie polskiego dziennikarstwa, kierunku, w jakim podąża "Rzeczpospolita" od momentu przejęcia jej przez Grzegorza Hajdarowicza i postuluje, by Cezary Gmyz, autor tekstu o trotylu na wraku tupolewa, został za swoją pracę nagrodzony. Pytany, czy na jego redakcję wydawca również wywiera naciski, mówi: "Nie twierdzę, że nie. Mówię, że im nie ulegamy".
czytaj więcej
Tusk odwiedza uczniów... :)
Donald Tusk odwiedza z roboczą wizytą szkołę podstawową.
Po oficjalnej akademii pani mówi do uczniów- kochane dzieci jeśli macie jakieś pytania to możecie zadać je teraz panu premierowi.
Zgłasza się Jasiu: - Panie premierze mam do pana dwa pytania
Pierwsze: -Skąd wziął się trotyl na skrzydłach tupolewa?
Drugie: -Czy śmierć nawigatora Jaka-40 ma coś wspólnego z katastrofą w Smoleńsku?
Premier zastanawia się nad odpowiedzią i nagle dzwoni dzwonek na przerwę...
Po przerwie dzieci wracają do klasy a pani mówi: -Kochane dzieci jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pytania do Pana premiera to pytajcie.
Zgłasza się Małgosia: - Panie premierze mam do pana cztery pytania
Pierwsze: -Skąd wziął się trotyl na skrzydłach tupolewa?
Drugie: -Czy śmierć nawigatora Jaka-40 ma coś wspólnego z katastrofą w Smoleńsku?
Trzecie: -Dlaczego dzwonek na przerwę zadzwonił 20 minut przed czasem?
Czwarte: -Gdzie zniknął Jasiu?
Po oficjalnej akademii pani mówi do uczniów- kochane dzieci jeśli macie jakieś pytania to możecie zadać je teraz panu premierowi.
Zgłasza się Jasiu: - Panie premierze mam do pana dwa pytania
Pierwsze: -Skąd wziął się trotyl na skrzydłach tupolewa?
Drugie: -Czy śmierć nawigatora Jaka-40 ma coś wspólnego z katastrofą w Smoleńsku?
Premier zastanawia się nad odpowiedzią i nagle dzwoni dzwonek na przerwę...
Po przerwie dzieci wracają do klasy a pani mówi: -Kochane dzieci jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pytania do Pana premiera to pytajcie.
Zgłasza się Małgosia: - Panie premierze mam do pana cztery pytania
Pierwsze: -Skąd wziął się trotyl na skrzydłach tupolewa?
Drugie: -Czy śmierć nawigatora Jaka-40 ma coś wspólnego z katastrofą w Smoleńsku?
Trzecie: -Dlaczego dzwonek na przerwę zadzwonił 20 minut przed czasem?
Czwarte: -Gdzie zniknął Jasiu?
Dzień przed katastrofą w Smoleńsku, 9 kwietnia 2010 r., na pokład Tu-154M o numerze 101 wniesiono blisko tonę różnych urządzeń - wynika z dokumentów, na które powołuje się "Gazeta Polska Codziennie".
"Panie pułkowniku, oświadczam, że w dniu 9.04.2010 r. została zabudowana na samolot Tu-154M nr 101 apteczka techniczna ukompletowana zgodnie z wykazem" - taki dokument cytuje "GPC".
czytaj więcej
Pomóżmy Maciejowi Stuhrowi w trudnym dziele edukacji! Jak to naprawdę pod Cedynią i Głogowem było. Podaj dalej, może do chłopaka dotrze!
Jak wiadomo, Maciej Stuhr, aktor grający główną rolę w filmie "Pokłosie", gdzie w dużym skrócie mówiąc polski lud pokazany jest jako motłoch od zawsze do dziś dyszący żądzą żydowskiej krwi, stwierdził filozoficznie:
Nigdy nie mówimy o sobie źle. Jest Skrzetuski, Wołodyjowski, Powstanie Warszawskie, Powstanie Styczniowe. Przywiązywaliśmy dzieci pod Cedynią jako tarcze i to jest super. To jest najlepsze, co Polskę spotkało. Nigdy nie ma spojrzenia na naszą historię z punktu widzenia, że zastanówmy się, bo to nie było dobrze. Pojechaliśmy pod Moskwę w roku 1612 i generalnie wszyscy Polacy mają fan, że jako jedyni byliśmy na Kremlu, nie? Nie wiem, chyba nie tędy droga. Jeżeli chcemy być coraz lepszymi ludźmi, musimy też pamiętać o tych rzeczach, które nam nie wyszły. Stąd ten film.
czytaj więcej
PO rusza w teren z 200-stronicową "ściągawką" o sukcesach
Sobotnia Rada Krajowa PO ma zapoczątkować akcję spotkań parlamentarzystów Platformy z obywatelami. Działacze partii zostali wyposażeni w 200-stronicowe opracowanie o dokonaniach pięciu lat rządów. Do 18 grudnia każdy z nich ma odbyć minimum osiem spotkań w regionie.
czytaj więcej
Rekordowy wzrost liczby słuchaczy Radio Maryja
Radio Maryja w ostatnim roku zanotowało rekordowy wzrost liczby słuchaczy - twierdzi "Gazeta Polska
Codziennie" i dodaje, że rozgłośnia Tok FM koncernu Agora (wydającego
m.in. "Gazetę Wyborczą") ma ponad dwukrotnie mniejszy udział w rynku.
czytaj więcej
czytaj więcej
piątek, 16 listopada 2012
Polsat mataczy?
Pielgrzym, wyczuwając prowokację, zaczął się oddalać. Kamerzysta na odchodne go kopnął, rzekomo w obronie własnej. Dziennikarze wezwali policję, a zachowanie pielgrzyma zostało uznane za agresywne.
czytaj więcej
Na czym polega ustanowiony przy Okrągłym Stole model państwa.
Jak można było się domyślić, organizatorzy Marszu Niepodległości 11
listopada spotkali się z krytyką nie tylko ze strony prawdziwych
demokratów z SLD, nie tylko ze strony lobby żydowskiego, które z
"faszyzmem" walczy i walczy na wszystkich frontach do ostatniego
postępaka, nie tylko ze strony obozu zdrady i zaprzaństwa pod przewodem
premiera Donalda Tuska, ale również ze strony płomiennych obrońców
interesu narodowego.
czytaj więcej
czytaj więcej
Radosław Sikorski: "Niemcy to koń trojański Rosji w Europie"
Każdy, kto proponuje – jak dziś kolejny raz to uczynił Krzysztof
Kłopotowski – jakikolwiek ściślejszy związek polityczny z Niemcami poza
oficjalnymi strukturami międzynarodowymi jak UE czy NATO, musi mieć
świadomość, że to zgoda na bycie przedmiotem w kondominium
niemiecko-rosyjskim.
czytaj więcej
czytaj więcej
Naczelna Prokuratura Wojskowa w swoim ostatnim oświadczeniu przyznaje, że liczy na to, iż próbki pobrane z wraku Tu-154M przez polskich biegłych w czasie ostatnich badań na miejscu katastrofy smoleńskiej zostaną przesłane do Polski jeszcze w tym roku.(...) Obecnie materiał jest przechowywany w Rosji. Gdzie? Nikt dokładnie tego nie wie. Przyznał to oficjalnie prok. Seremet
Kaczyński: Uzyskaliśmy korzystną dla Polski decyzję Camerona. Oczekujemy, że Tusk uzyska to samo od swoich sojuszników
http://wpolityce.pl/wydarzenia/40701-kaczynski-uzyskalismy-korzystna-dla-polski-decyzje-camerona-oczekujemy-ze-tusk-uzyska-to-samo-od-swoich-sojusznikow
Sprawdź kto puka do drzwi! PO zapowiada ofensywę terenową, uzbraja ludzi w poradniki agitatora i wraca do słowa "pięciolatka"
http://wpolityce.pl/wydarzenia/40735-sprawdz-kto-puka-do-drzwi-po-zapowiada-ofensywe-terenowa-uzbraja-ludzi-w-poradniki-agitatora-i-wraca-do-slowa-pieciolatka
Separatyści znakują Śląsk swoimi tablicami. Dla ominięcia prawa RAŚ stawia je na prywatnych posesjach. A dla wojewody to „głos w dyskusji”
http://wpolityce.pl/wydarzenia/40738-separatysci-znakuja-slask-swoimi-tablicami-dla-ominiecia-prawa-ras-stawia-je-na-prywatnych-posesjach-a-dla-wojewody-to-glos-w-dyskusji
wtorek, 13 listopada 2012
Musimy zmierzyć się z prawdą
"Podstawowe fakty są takie: po pierwsze – prowadzono od 2007 r. niemal oficjalną wojnę z prezydentem, po drugie – rozdzielono wizyty w Katyniu, po trzecie – de facto wycofano, zdjęto ochronę prezydenta w momencie wylotu do Smoleńska."
http://www.uwazamrze.pl/artykul/724065,950466-Musimy-zmierzyc-sie-z-prawda.html
poniedziałek, 12 listopada 2012
Kolejna niemiecka gazeta zastanawia się, czy Lech Kaczyński mógł paść ofiarą zamachu
http://wpolityce.pl/wydarzenia/40484-tylko-u-nas-tlumaczenie-artykulu-z-tygodnika-die-welt-kolejna-niemiecka-gazeta-zastanawia-sie-czy-lech-kaczynski-mogl-pasc-ofiara-zamachu
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
