Można stać na czele rewolucji
technologicznej, spać z tabletem nawet, ale w mediach nie ma sukcesu bez
wiarygodności. A tę traci się, poświęcając dziennikarską niezależność,
gdy w tle są interesy. Oglądaliście „Renifera Rudolfa”? Pamiętacie tę
część, w której nocą przez komin wlatywał do domów złodziej zabawek i
pozbawiał dzieci złudzeń? To Hajdarowicz. Właściciel „Rzeczpospolitej”.
Niestety.
Bardzo mocny komentarz Eryka Stankunowicza, zastępcy redaktora naczelnego Forbesa, o Hajdarowiczu. Szacunek za odwagę. Czytaj więcej:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz