Szukaj w tym blogu i linkach
środa, 21 listopada 2012
Oglądaj! Wszystko się zgadza
Obraz, liczy się tylko obraz. Kiedy Maryśka gotuje w kuchni mleko, a Bronek ją woła do pokoju i krzyczy: – Dawaj no szybko, zobacz, złapali terrorystę! ..... To ona biegnie do pokoju jak na złamanie karku, wbija wzrok w obraz, a tam jakieś potworne kształty kabli, końcówek, zaczepek, dziurkaczy, jednym słowem coś, co przeraża, budzi grozę. A kiedy jeszcze za chwilę widzi, jak tumany kurzu wzbijają się w powietrze, niczym w najlepszym radzieckim filmie wojennym, a potem widać potężny lej, w którym można byłoby zmieścić cały dom Maryśki, to ona chce Tuska, ona go pragnie jeszcze mocniej niż wczoraj, ona oficerom ABW nieba by uchyliła, zupy im nagotowała i nawet strudzone nogi po północy by im obmyła, byle tylko było spokojnie, spokojnie, bo przecież tyle czasu czekała na to, żeby było spokojnie. Tak jak koło jej domu, gdzie i kura sąsiadów uśmiechnie się do niej i Krysia, co też głosuje na PO, zajrzy po południu i podyskutuje z nią o najnowszym wydaniu „Gazety Wyborczej”. Nikogo nie obchodzą już słowa. Bronek rzuca do Maryśki, że to jakiś nacjonalista i antysemita. A Maryśka jeszcze widzi stare skarpety Brunona, którymi miał dusić oficerów i wie przecież już ze swojej gazety, że to w takim razie ktoś od tych ze Smoleńska. Szukają zemsty, odwetu, ach biedni frustraci. Gdzieś tam Maryśce krążą po głowie słowa z wywiadu Adama Michnika, o tym, że jest ta Polska wykluczonych, a w tej Polsce, to ona już najlepiej sama wie, kto mieszka.
czytaj więcej
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz