Jarosław Kaczyński przed Trybunał, za walkę z układem i samobójstwo Blidy....
No tak, bo układ przecież nigdy nie istniał i nie istnieje.
Na cmentarzu duchy rozmawiały, a nie Rychy.
Olewnik sam się porwał i zamordował, a jego zabójcy, ludzie
delikatni i wrażliwi, targani wyrzutami sumienia, powiesili się kolejno
w więziennej celi.
Nie było żadnej mafii paliwowej. Owszem ktoś sprowadził do Polski
lewe paliwo za setki milionów złotych, teraz urzędy skarbowe puszczają z
torbami małe firmy transportowe, które w dobrej wierze to paliwo
kupowały – ale mafii żadnej nie ma, rozpłynęła się we mgle.
I węglowej mafii tez nigdy nie było. Jest tylko państwo prawa i –
jak śpiewało „Pod Budą” - jest tylko człowiek piękny i czysty, w wieńcu
na głowie z laurowych liści...”
czytaj więcej
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz