Szukaj w tym blogu i linkach

środa, 21 listopada 2012

Przejęzyczenie czy prawda, co nie mogła usiedzieć za premierowskimi zębami? Co wie Donald Tusk o materiałach wybuchowych i wysokoenergetycznych?

"jest rzeczą bardzo ważną, aby w polskiej polityce coraz więcej rozmawiano o polskiej energetyce, a niekoniecznie o materiałach wysokoenergetycznych, jak się ostatnio dziwnym językiem określa materiały wybuchowe."


Co premier wie? Czemu dziwi się, że materiały wybuchowe nazywa się jakimś dziwnym językiem? Sugeruje, że powinno się nazywać po imieniu - materiałami wybuchowymi. Co więc wykryli prokuratorscy biegli - mamy nowy fakt? Niechcący premier przyznał, że on sam, Prokurator Generalny, pułkownik Szeląg i wszyscy inni mydlili nam oczy w kwestii znaleziska na wraku TU-154M, o którym poinformował na łamach „Rzeczpospolitej” Cezary Gmyz?
To tylko przejęzyczenie? A może po prostu jest tak, że ludziom, którzy znają prawdę, ciężko jest nieustannie kłamać?

czytaj więcej 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz